|
Blog > Komentarze do wpisu
Dymek z pianą i truskawkami
Mój pierwszy udział w jakiejś akcji... - Weekendowa Cukiernia. Zanim skończy się sezon truskawkowy bardzo chciałam upiec coś tak porządnie truskawkowego, no i zawitałam na bloga Edysi, gdzie przepis omotał mnie samą nazwą. Moje ciacho wygląda jak najzwyklejszy pleśniak- skubaniec. Co prawda pleśniaka nigdy nie piekłam, mimo, że w smaku go ubóstwiam. To jest jednak mało pleśniakowe ciasto, nie ma tu tej przegryzajacej kwasowości owoców jaką dają np. porzeczki czy dżem morelowy. A zamiast zwykłej malutkiej piany z białek, jest spora krucha słodka beza. Bynajmniej tak u mnie wyszło. Kruche ciacho po raz pierwszy wyszło mi idealnie cienkie, zawsze niefortunnie podrastało. Z przepisu jestem zadowolona i napewno jeszcze nie raz dołączę do weekendowej cukierni :)
Cytując Edysię: "Składniki (Ja robiłam z 2/3 przepisu na nieco mniejszej prostokątnej blaszce)
sobota, 13 czerwca 2009, latagal
Komentarze
kasiac01
2009/06/13 23:22:07
Ślicznie Ci wyszło! Ja będę też je robić, za tydzień:)
2009/06/13 23:26:37
ale wyszlo ci sliczne!!!!!,moze rzeczywiscie powinnam byla dac te polowki truskawek,bo moze przez nie sie tak rozwala.....
2009/06/14 01:02:48
Sliczne! :)) Bardzo dziekuje za udzial w Cukierni i bedzie mi bardzo milo jesli przylaczysz sie do niej na stale :))))
2009/06/14 10:00:04
Pięknie wygląda ;)! Może też je zrobię za tydzień, bo dziś wykorzystuję jeszcze zapas rabarbaru :).
2009/06/14 13:09:53
Super wyszło! Cieszę się że przyłączyłaś się do wspólnego pieczenia :)
2009/06/14 20:32:04
Pisalam juz do Edysi , ze ta akcja z cukiernia weekendowa to super sprawa. Z jednego przepisu calkiem rozne kreacje :) Piekny ten Twoj Dymek ;)
2009/06/16 14:36:03
No i w końcu ktoś upiekł to ciasto,ja upiękę,jeśli mi tylko starczy czasu:)
|
|